Rynek w 2015 roku

Według szacunków CRU International produkcja górnicza miedzi w 2015 r. wyniosła 15 091 mln ton i była o 3,9 proc. wyższa niż w 2014 r., natomiast produkcja rafinowanej postaci metalu sięgnęła 22 035 mln ton i wzrosła o 1,6 proc. w stosunku do roku poprzedniego. Zapotrzebowanie na surowiec zwiększyło się jednocześnie o 0,4 proc. rdr. i wyniosło 21 597 tys. ton. W konsekwencji bilans rynku wyniósł 63 tys. ton wobec -188 tys. ton w 2014 r.

  • Miedź
  • Srebro i złoto
  • Molibden i nikiel

Ubiegły rok przyniósł kolejne spadki notowań miedzi. Cena czerwonego metalu już w styczniu znalazła się pod silną presją za sprawą chińskich funduszy hedgingowych, które obstawiały zniżki. Działania Pekinu powstrzymały jednak wyprzedaż, a poprawiające się od lutego nastroje na rynku pozwoliły notowaniom miedzi na od- robienie strat pomimo rosnących giełdowych zapasów tego metalu. Koniec półrocza zapoczątkował natomiast kolejną falę spadkową za sprawą wyprzedaży na rynku ropy naftowej oraz gwałtownej przeceny chińskich akcji na giełdzie w Szanghaju. Po pewnym ustabilizowaniu notowań miedzi pod koniec III i na początku IV kwartału tendencja spadkowa była kontynuowana, ponownie podsycana malejącą ceną ropy naftowej oraz obawami o kondycję gospodarki Chin. W konsekwencji cena miedzi na koniec 2015 r. ukształtowała się na poziomie 4 702 USD/t. W całym roku wyniosła średnio 5 495 USD/t, czyli o 20 proc. mniej niż w 2014 r.

Cena miedzi wg LME i kluczowe wydarzenia wpływające na nią na tle indeksu Bloomberg Commodity
* Dostosowanie polega na ustaleniu wartości początkowej indeksu na równi z ceną miedzi (2.01.2015 = 6309)
Źródło: Bloomberg

Według szacunków CRU International produkcja górnicza miedzi w 2015 r. wyniosła 15 091 tys. ton i była o 3,9 proc. wyższa niż w 2014 r., natomiast produkcja rafinowanej postaci metalu sięgnęła 22 035 tys. ton i wzrosła o 1,6 proc. w stosunku do roku poprzedniego. Zapotrzebowanie na surowiec zwiększyło się jednocześnie o 0,4 proc. rdr. i wyniosło 21 597 tys. ton. W konsekwencji bilans rynku wyniósł 63 tys. ton wobec -188 tys. ton w 2014 r. Największym producentem miedzi górniczej wciąż pozostaje Chile, z 30-proc. udziałem w rynku, natomiast zarówno największym wytwórcą, jak i konsumentem miedzi rafinowanej są niezmiennie Chiny z – odpowiednio – 33- i 46-proc. udziałem. Poziom zapasów w stosunku do zapotrzebowania na ten metal wyniósł w całym roku średnio 4 tygodnie i był niższy od średniej z ostatnich 5 lat, a dzięki sezonowości w drugiej połowie okresu spadł do ok. 3,6 tygodnia.

Kluczowe znaczenie dla rynku miedzi, tak jak w ubiegłym roku, miała sytuacja w Chinach
Wielkość światowych zapasów miedzi wyrażona w tygodniach konsumpcji
Źródło: CRU International

Spadki ceny w całym roku zwiększyły potrzebę re- strukturyzacji sektora. Wysoki poziom zadłużenia części spółek i malejąca zyskowność lub pogłębienie się strat sprawiły, że wiele firm wydobywczych podjęło działania mające polepszyć ich sytuację finansową. W konsekwencji część kopalni została zamknięta lub ich działalność uległa ograniczeniu, a średni koszt gotówkowy C1 spadł o ponad 10%, na co częściowy wpływ miał silniejszy dolar. Zakłócenia produkcji w stosunku do oczekiwań z początku roku, z wyłączeniem reakcji na niższe ceny, w całym okresie wyniosły 6,2 proc. (ok. 1 mln ton). Sytuację firm z sektora pogarszały także niskie ceny surowców towarzyszących, które również miały dużo słabsze notowania niż rok wcześniej.

Poziom zapasów w stosunku do zapotrzebowania był niższy niż w poprzednich 5 latach

Cena srebra w 2015 r. podążała relatywnie za ceną złota, a stosunek notowań obu kruszców (wskaźnik gold/silver) utrzymywał się na wyso- kim poziomie i w całym roku wyniósł średnio 74. Obydwa metale zyskiwały na początku roku, ponieważ inwestorzy traktowali je jako bezpieczną przystań, jednak w dalszej części 2015 r. ich notowania poruszały się zgodnie z ogólnym trendem na rynku towarowym. Istotnym czynnikiem wyceny obydwu kruszców była także wartość dolara. Cena srebra na koniec roku wyniosła 13,82 USD/troz i była niższa od tej z początku roku o 13,5 proc., a złoto zakończyło okres 11,4-proc. spadkiem. W tym samym czasie amerykański dolar w stosunku do koszyka walut partnerów handlowych USA umocnił się o 9,3 proc. W skali roku srebro straciło w stosunku do 2014 r. średnio 17,8 proc., a złoto 8,4 proc., natomiast wartość dolara wobec średniej za 2014 r. wzrosła o 16,6 proc.

Według szacunków CRU International światowa podaż srebra w 2015 r. wyniosła 32 661 ton (wzrost o 0,7 proc. rdr.), z czego 26 966 ton stanowiła produkcja górnicza (spadek o 0,8 proc. rdr.), a 5 625 ton metalu odzyskano ze złomu (wzrost o 4,7 proc. rdr.). Przemysłowe zapotrzebowanie na ten metal, z wyłączeniem monet i medali, zwiększyło się o 0,7 proc. i wyniosło 23 291 ton. W rezultacie bilans fundamentalny rynku pozostał na poziomie podobnym do uzyskanego w poprzednim roku i wyniósł 5 936 ton. W całym roku zaangażowanie funduszy ETF w srebro i złoto zmniejszyło się – odpowiednio – o 2,7 proc., do 606 mln troz, oraz o 8,6 proc., do 47 mln troz.

Cena srebra i złota wg LBMA oraz zmiana wartości dolara amerykańskiego względem koszyka walut (dollar index)
Źródło: Bloomberg
Cena srebra podążała za ceną złota, a oba metale pozostawały wrażliwe na zmiany wartości USD

Notowania zarówno molibdenu, jak i niklu spadły bardziej niż cały rynek surowcowy i średnia dla metali przemysłowych. Ceny tych dwóch towarów obniżyły się w 2015 r. – odpowiednio – o 43 i 42 proc. Średnio molibden na LME kwotowany był w 2015 r. na poziomie 14 837 USD/t, o 42 proc. niżej niż w całym 2014 r. (15 548 USD/t). Cena niklu w ujęciu rocznym wyniosła natomiast 11 807 USD/t i była niższa o 30 proc. od zanotowanej w poprzednim okresie (16 867 USD/t).

Cena niklu na LME na tle światowych zapasów niklu wg CRU International
Źródło: Bloomberg, CRU International

Jedną z głównych przyczyn niekorzystnego trendu cenowego na rynku niklu jest dekoniunktura na rynku stali. Aż 2/3 zapotrzebowania na ten metal pochodzi z sektora stali szlachetnej, który w 2015 r. także znajdował się pod presją – produkcja tego surowca na świecie, według szacunków CRU International, skurczyła się o 0,8 proc. rdr. W ciągu ostatnich 5 lat podaż stali szlachetnej wzrosła co prawda o prawie 30 proc., ale większość nowych mocy produkcyjnych powstała w Chinach, a poza Państwem Środka wzrost ten wyniósł jedynie 2,4 proc. Cała światowa gospodarka odpowiada natomiast za zwiększenie popytu na ten metal w wysokości 27 proc. od 2010 r., podczas gdy poziom produkcji podniósł się o 35 proc. pomimo wprowadzenia przez Indonezję w 2014 r. embarga na eksport nieprzetworzonej postaci metalu. Ta dysproporcja doprowadziła do stopniowego zwiększenia zapasów surowca w ciągu 5 lat o ponad 100 proc., w 2015 r. o 7,3 proc.

Rosnące zapasy niklu nie pozwalają cenie tego metalu na odbicie

Do niższych wycen molibdenu, oprócz przemysłu stali szlachetnej, który odpowiada za ok. 20 proc. zapotrzebowania na ten surowiec, przyczyniła się także zapaść na rynku ropy naftowej i gazu – sektor ten odpowiada za kolejne 20 proc. globalnego wykorzystania metalu. Gwałtowna przecena czarnego złota spowodowała znaczne ograniczenie liczby nowych od- wiertów – ze średniego poziomu ok. 3500 miesięcznie w latach 2011–2014 do zaledwie 1969 w grudniu 2015 r. (spadek o 44 proc.).

Cena molibdenu wg LME oraz liczba odwiertów w poszukiwaniu ropy i gazu
Źródło: Bloomberg
Molibden jest jednym z metali najbardziej wrażliwych na sytuację na rynku ropy naftowej

W ubiegłym roku wciąż utrzymywała się aprecjacyjna tendencja amerykańskiego dolara wobec znaczącej części walut – jego wartość wzrosła w odniesieniu do walut 25 największych gospodarek (z wyjątkiem Arabii Saudyjskiej). Głównym powodem dalszego umocnienia amerykańskiego pieniądza były oczekiwania na podniesienie stóp procentowych przez Fed, które ze względu na niejednoznaczne dane makroekonomiczne płynące z amerykańskiej i chińskiej gospodarki spełnione zostały dopiero w grudniu. Inwestorzy traktowali też aktywa w USA jako bezpieczną przystań chroniącą zarówno przed problemami geopolitycznymi, związanymi z konfliktami na Bliskim Wschodzie i na Ukrainie, jak i gospodarczymi – dalszymi komplikacjami w strefie euro, spowolnieniem w Chinach, a także kłopotami innych dużych gospodarek krajów wschodzących.

Jednym ze znaczących wydarzeń na rynku walutowym była kontrolowana przez Ludowy Bank Chin dewaluacja juana (oficj. renminbi – RMB). Chiński bank centralny zdecydował się na ten krok w związku z przygotowaniami do wejścia juana w skład koszyka SDR Międzynarodowego Funduszu Walutowego, a także by wesprzeć słabnącą gospodarkę. Traciły również waluty krajów – eksporterów surowców, m.in. kanadyj- ski dolar (CAD), chilijskie peso (CLP), australijski dolar (AUD) i brazylijski real (BRL).

Kurs EUR/PLN był relatywnie stabilny w ciągu roku, odzwierciedlając względną siłę polskiej gospodarki wobec strefy euro. Pomimo jego chwilowego umocnienia na przełomie I i II kwartału za euro na koniec 2015 r. płacono w złotych tyle samo co na koniec 2014 r., średnioroczny kurs również był podobny – 4,18. Wzrost kursu USD/PLN wynikał natomiast z ogólnoświatowej siły dolara, a także z problemów gospodarczych i politycznych strefy euro. W ciągu roku złoty wobec dolara stracił 11,2 proc. i zakończył rok kursem 3,90, natomiast w ujęciu średniorocznym deprecjacja polskiej waluty wyniosła prawie 20 proc. – średni kurs w 2015 r. wyniósł 3,77 wobec 3,15 w 2014 r.

Zmiany wartości walut 25 największych gospodarek świata i Chile wobec dolara w 2014 i 2015 r. z wyłączeniem Rosji i Arabii Saudyjskiej.
Źródło: Bloomberg
Inwestorzy po raz kolejny zaufali sile amerykańskiego pieniądza
Kurs USD/PLN i EUR/PLN wg fixingów NBP w ciągu 2015 r.
Źródło: Bloomberg
Wzrost kursu USD/PLN był skutkiem podniesienia wartości dolara, a nie deprecjacji złotego